czwartek, 3 stycznia 2013

Rozdział 6 'Zapomnieć o zazdrości'

~Oczami Liama~
Dziewczyny od wczoraj nie wyszły z pokoju. Pewnie im przykro, nie dziwie się wgl. No, ale Lou już taki jest, nie wiem czemu nie lubi Lex i Vicky?! Zastanawiałem się na tym robiąc śniadanie. Oczywiście sam, bo Niall, Hazza i Louis pojechali na duże zakupy, a Zayn oglądał telewizję.
-Hej!- do kuchni weszła Lexie.
-O cześć!- przywitałem się z nią. Usiadła przy stole i wpatrywała się w okno.-zjesz??- zwróciła wzrok na mnie.
-Pewnie - uśmiechnęła się po chwili.Podałem jej talerz z jedzeniem i zawołałem Zayn'a.
-Pójdę po V! - rzuciłem i ruszyłem do jej pokoju. Zapukałem lekko do drzwi. -mogę??
-Jasnę- usłyszałem zgodę, więc weszłem. Vicky siedziałam wygodnie na łóżku z laptopem na kolanach.
-Śniadanie na dole- poinformowałem.
-Już idę!- wstała odstawiając laptopa na bok.
-Eee Vicky?- dziewczyna spojrzała na mnie, dając mi znak abym mówił dalej.- Za 2 dni jest ślub mojej siostry i pomyślałem- westchnąłem- nie chciała byś iść ze mną?
-No pewnie!- uśmiechnęła się wesoło i zeszliśmy na dół. 
~Oczami Nialla~
-Jeszcze to!!- złapałem 2 paczki żelków. Chwile chodziliśmy po sklepie wkładając różne produkty. Po godzinie, może dwóch poszliśmy zapłacić za zakupy.
-To co robimy ognisko?-zaproponował Lou, kiedy wysiadaliśmy z domu pod domem. 
-O! Dobry pomysł. Będzie dużo jedzenia!!- ucieszyłem się. Weszliśmy do domu i zostawiliśmy torby na stole w kuchni. Zayn i Lex grali w coś na konsoli, V czytała książkę, a Liam siedział na tt.-Wróciliśmy!!- usiadłem obok Vicky.
- Malik idź rozpakować zakupy!- nakazał Louis. Harry powiadomił resztę o planach co do ogniska, a ja się wyłączyłem i przysnąłem
~`Oczami Louisa~
Byliśmy już po obiedzie i zaczęliśmy się szykować na wieczór w gronie przyjaciół. .Alkohol stał na stołach w ogrodzie, które ustawiliśmy wcześniej razem z przystawkami. Na środku znajdowało palące się już ognisko. Zaprosiłem Eleonor, Josha, Eda, Andego i Ali, żeby nie było tłoku. Zayn zaprosił też kogoś, ale nie chciał zdradzić kto to!! A no tak Vicky oraz Lex zaprosiły tych swoich znajomych. Usłyszałem  głosy na dole, więc szybko dołączyłem do reszty, która już tam była.
-Witaj kochanie!- przywitała mnie El. Ucieszyłem się na widok dziewczyny i czule ją pocałowałem. Wszyscy juz byli! Prawie. Byli ci, których zaprosiłem. Ruszyłem do ogrodu, gdzie się znajdywali.
-Kochani!!?- usłyszałem głos Zayna.-chce wam przedstawić moją dziewczynę Perrie! - uśmiechał się nie śmiało. Wszyscy obskoczyli parę i zadawali masę pytań. Trochę później sytuacja się uspokoiła.
~Oczami Zayna~
Wszyscy zaakceptowali Perrie. Bardzo mnie to cieszy! Dziewczyny od razu i ją porwały i rozmawiały cały czas. Chyba ją polubiły. Po minie Perrie widziałem, że wcale się nie nudzi i jest zaciekawiona pogawędką. W pewnej chwili moją uwagę przykuł samochód Ricckiego, a obok parkowała Charlott. Łatwo rozpoznaje ich auta, mają nie typowe rejestracje. 
- O siema!- podeszłem się przywitać.  Zaprowadziłem ich do ogrodu zapoznać z resztą!-Ej! - krzyknąłem- Poznajcie to Riccki, Charlotte, Sophie, Jay, Holly i Greg!- wszyscy po kolei się przedstawić i przywitać. Odeszłem kawałek dalej. -I jak wam sie podoba Perrie? - spytałem V i Nialla.
-Jest fajna- poklepał mnie Horan!
-Nono! Polubiłam ją! - uśmiechnęła się V. Ciesze się jak dziecko hahah Vicky i Sophie poszły po wódke, aby oblać mój związek! Te to piją za co tylko można, jak już okazja!
~Oczami Harrego~
Lubie takie ''imprezy'' typu ogniska! To fajna sprawa. Rozejrzałem się po ogrodzie, Perrie, Zayn, Niall i V razem z jej tą ekipą siedzą przy ognisku i piją. Natomiast reszta siedzi nie daleko tarasu lub na nim tańczy. Na końcu ogrodu na huśtawce zauważyłem Lex z chłopakiem. Jejku przecież oni do siebie nie pasują. On ją bardzo zmienił! Lex powinna być z chłopakiem, który  zrobiłby dla niej wszystko!!Kochał nie zwracając uwagi na nic zewnątrz! Był wierny..STOP! HARRY CO TY GADASZ!!Wyjdziesz na zazdrosnego..Ruszyłem pewnym krokiem na taras, bawić sie z Joshem. Jutro same wywiady cały dzień, więc dziś musze wyluzować. No i przestać myśleć o tej cholernej zazdrości...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam za błędy!!!! ;D Po 1 nie za długi, ale jest! ;p Po 2 wszystko zależy od was! CZYTASZ-------KOMENTUJESZ <3<3

3 komentarze:

  1. Uuu fajne to twoje opowiadanie ;) Podoba mi sie bardzo fajny rozdział, ciekawe co bedzie dalej :D

    zapraszam do mnie:
    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie, lubie lubie hahah czekam na następny ;D

    OdpowiedzUsuń