wtorek, 30 października 2012

1. 'Na wasze nieszczęście mam 19 lat'

Tak jak myślałam Lexie zabrała mnie do Ricciego i reszty naszej "paczki".
Ricci jest bardzo gościnny i od razu gdy weszłyśmy do domu wręczył nam wręczył nam po butelce piwa.
Siedziałyśmy u niego do 23, a potem pojechałyśmy na stacje benzynową kupić sobie jeszcze po piwie.
- Lexie weźmy to ! - wskazałam na najlepsze piwo jakie znalazłam
- Ok, wezmę jeszcze coś do jedzenia - usłyszałam ją z końca sklepu
Miałyśmy niezłą bk z kolesia przy kasie. Wyglądał jak gargamel z tej bajki o smerfach. Lexie chciała zrobić sobie z nim zdjęcie ale uciekł
- Mogę spać u Ciebie ? - Zapytałam Lexie po wyjściu
- Jasne - nawet się nie zastanawiała
Pojechałyśmy do niej i tam wypiłyśmy to co kupiłyśmy, i jeszcze coś z jej barku. Zawsze się kończy
spanie u Lex. Jej mama pracuje w nocy, a tata nie żyje, więc nikt nam nie przeszkadza. Napisałam mamie że śpię u Lexie i rozlałam do kieliszków kolejną kolejkę.
- Za przyjaźń - krzyknęła Lexie
- Ale tylko tą prawdziwą - dodałam
Dalej niestety nic nie pamiętam.

-- Lexie --

Moja głowa ! Chyba.. Chyba umieram. Podniosłam się z łóżka z wielkim bólem, Vicky jeszcze spała.
Znalazłam w łazience jakieś tabletki przeciw bólowe i poszłam się ogarnać. Poszło szybko, bo założyłam dresy i zrobiłam koka. Na takim kacu nie byłam od dawna.
- Pić ! Lex ! Pić ! - usłyszałam darcie się Vicky. Z kuchni wzięłam jej butelkę wody.
- Masz ! - rzuciłam w nią gdy weszłam do pokoju
- Niech Ci Bóg wynagrodzi !
Zrobiłyśmy śniadanie, którego prawie nie tknęłyśmy, przez brak apetytu.
- Idź się ogarnąć a ja posprzątam - nakazałam Vicky, a ona posłuchała

-- Vicky --

- Wyłącz to radio - prosiłam Lex w drodze do mojego domu
- Haha dobrze - nareszcie wyłączyła
- Wejdziesz ? - zapytałam wysiadając z jej auta pod domem
Ona tylko pokiwała głową na tak.
- Jestem ! - wydarłam się otwierając drzwi. Usłyszałam głosy z salonu, więc pociągnęłam Lexie w jego stronę
- Zayn ! - rzuciłam sie na chłopaka
- Hej - odwzajemnił uścisk
- O Niall ! Liam ! - przywitałam sie i zobaczyłam mojego brata rozkładającego rece do mnie na przywitać i jego spulasa Louisa.
- Aa bym zapomniała, cześć - powiedziałam oschle do nich, nie zbliżając się i od razu  spojrzałam na Lexie, która wysyłała mi pytające spojrzenia.
- O Vicky słońce już jesteś ! Harry przyjechał z przyjaciółmi - chciałam coś powiedzieć, ale usłyszałam szyderczy śmiech Lex
- O jak miło ! - podeszła do Harrego - Kochany braciszek z Ciebie Hazzuś - pogłaskała go po loczkach, po czym wyszła żegnając się ze mną.
- Gdzie byłaś ? - Spytał Hazza. 
- Bez jaj on nie jest moim ojcem - pomyślałam
- U Lexie. Mama wie, ty nie musisz - odpowiedziałam i poszłam do swojego pokoju. Już 15.32, więc otworzyłam laptopa i weszłam na tt. Napisałam jednego tweeta ' Zjawiasz się tam gdzie nie jesteś potrzebny'
Przypomniałam sobie że Ricci zaprosił mnie wczoraj na swoje urodziny, które odbywają się dziś.
Na zegarku widniała już 18.20 więc zaczęłam się szykować. Wykąpałam się, zrobiła make-up  i włosy. Napisałam do Lex, aby przywiozła mi jakąś ładną sukienkę. Malowałam paznokcie kiedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Szybko zeszłam na dół po sukienke od Lexie. Ah mała czarna, ona wie co lubię.

-- Lexie --

Zabrała co chciała i poszła.
- Dobry wieczór Pani - Przywitałam się z mamą Vicky i Harrego
- Witaj Lexie - uśmiechnęła się ciepło
- Chodź do salonu - wskazała mi drogę a ja nią podążyłam. gdy weszłam do salonu Zayn otworzył buzie.
- Co ? - zapytałam
- Nic, fajnie wygladasz - No tak, miałam na sobie to i mocny make-up
- Aa dzięki - uśmiechnęłam się - Ricci ma urodziny. Idziesz ?
- Jasne, daj mi chwile - uśmiechnął się i pobiegł się szykować
- Niall a może ty też idziesz ? - spojrzałam na blondyna. Pokiwał twierdząco głową i poszedł w ślady Zayna
- Czy ty zawsze musisz wyciągać ich na imprezy ? - spiorunował mnie wzrokiem Louis
- Tak Louisie Tomlinsonie, owszem muszę. - wysłałam mu buziaka w powietrzu i akurat zeszła Vicky
- Okee idziemy ! - krzyknęła radośnie
- No tak, tak Zayn i Niall też idą 
- O fajnie - po chwili chłopcy zeszli na dół i ruszyliśmy do wyjścia
- Gdzie ?! - Harry stanął nam na drodze
- No jak to gdzie ? głuchy byłeś ? Na imprezkę - krzyknął Niall
- Nie Vick ty nie idziesz
- Co ? - Wybuchła śmiechem - nie będziesz mi mówił co mogę a co nie !
- Będę ! Nie idziesz ! - Twardo trzymał się swojego zdania
- MAMO ??! - wydarła się błagalnie
- Przykro mi kochanie, ale on ma racje - Pani Styles zgodziła się z synem
- Na wasze nieszczęście mam 19 lat ! - krzyknęła, popchnęła Hazze i wyszliśmy.

-- Vicky --

- Zayn polej - słuszałam cały czas Ricciego. 
Impreza super ! Mnóstwo chłopaków, tańczę, piję.. Mam gdzieś co mówią inni. KOCHAM IMPREZY.
Impreza była udana gdyby nie ten krzyk, który przerwał wszystko pod koniec. Złość naszych chłopaków. No i ta bójka... Chłopak dostał od nich nieźle a oczywiście kto to był...

__________________________________________________________________
No i mamy pierwszy rozdział ! Ale się cieszę, a wy jak ?? Podoba się ? Może jakieś komentarze ?? Byłabym wdzięczna ;))

piątek, 19 października 2012

Prolog

-Oesu! Co za cholera !! - wykrzyczała kiedy usłyszała dźwięk telefonu. - Lexie, czego ona chcee os samego rana.
-Witam, witam ! wstawaj moja droga. - usłyszałałam jej wesoły jak zwykle głosik.
- Coo ??! Bredzisz kochana
- Hahah wiem impreza była cudowna
- No jasne że tak, ale proszę Cię daj się wyspać.
- Nie ! będę u Ciebie o 17 - rozłączyła się.
Zwlekłam się z łóżka i poszłam pod prysznic. Woda mnie rozbudziła. Ubrałam się w to i pomalowałam.
Miałam jeszcze 20minut. Stanełam przed lustrem i podziwiałam tę silną dziewczynę z odbicia.
Bardzo się zmieniłam. Odkąd Harry jest sławny jestem inna.
Dawniej ja, Lexie i Harry byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, jednak kiedy Hazza gdy zaczynał robić kariere olał nas. Tak właśnie OLAŁ NAS! Lexie jest dla mnie jak njlepsza przyjaciółka, jest moją siostrą. Gdyby nie ona nie poznałabym Gaz'a , mojej pierwszej miłości.
Lexie, Ricci, Zayn i Niall są mi najbliżsi, to oni mnie wspierali kiedy rozstałam się z Gaz'em.
Przeżyłam z nim najlepsze chwile w życiu, zarówno trudne chwile jak i te wspaniałe.
Doszliśmy do wniosku, że lepiej jak się rozstaniemy, on nie umie sobie radzić w związku, lepiej mu samemu. Nadal mamy świetny kontakt, ciesze się z tego, bo nadal go kocham w głębi duszy.
Strasznie brakuje mi brata, takiego jakiego kiedyś miałam, ale nie okazuje tego. Musze być silna. - Moje myśli  przerwał dźwięk trąbiącego samochodu. Szybko zbiegłam na dół i już po chwili siedziałam w samochodzie z Lex.
- Siemka - przywitałam się wyłączając radio.
- No cześć - ruszyłyśmy z pod mojego domu.
- Ale mam kaca - Lexie wybuchnęła śmiechem.
- o to jedziemy !
- Gdzie ? - Zapytałam zaskoczona.
- Jak to gdzie ? Wyleczyć kaca i zabawić się ! - wydarła się, nie protestowałam. Cieszyłam się.
 ____________________________________________________________
Heej ! Jak wam się podoba prolog ?? Mam co do tego bloga pewne plan, ale
dowiecie się w trakcie. To jest mój drugi blog.. No ale najważniejsze jak wam się
Podoba ??

Postacie


Vicky Styles <19 lat>

Siostra Harrego Syles’a z zespołu One Direction.
Jest zupełnym przeciwieństwem swojego brata.
Bliźniaczka Harreho, choć ani troche do niego nie podobna.
Dziewczyna, która lubi wyjść i dobrze się zabawić ze swoją przyjaciółką Lexie.


Lexie Coorks <19 lat>

Najlepsza przyjaciółka Vicky i zastępuje ej brata, którego nigdy nie ma.
Tak jak Vicky jest bardzo imprezową dziewczyną.
Jest jedną z najodważniejszych dziewczyn jakie Vicky zna.
Ma chłopaka Ricci’ego. Nie przepada za One Direction.



Harry Styles <19 lat>
Członek One Direction.
Brat Vicky. Lubi mieć kontrole nad tym co robi jego siostra.
Nienawidzi jej znajomych. Jest zapatrzony w świat show-biznesu.
Nie potrafi zrozumieć, że świat jego siostry jako bliźniaczki sławnego Styles’a nie jest wcale idealny.


Liam Payne <20 lat>

Członek One Direction.
Dla całego świata miły i wyrozumiały chłopak.
Wydaje się cichy i nieśmiały, ale pozory mylą.
Świeżo po rozstaniu z Danielle Peazer.


Zayn Malik <20 lat>

Członek One Direction.
Chłopak Perrie Ewards.
Dobrze dogaduje się z Vicky i rozumie ją.
Odpowiada mu towarzystwo w jakim obraca się i nawet ich lubi. Choć żadko się widują, zna ja bardzo dobrze, można powiedzieć, że w tej chwili lepiej niż Harry.


Niall Horan <20 lat>

Członek One Direction.
Chłopak z dużym apetytem.
Z bardzo wrażliwą nutą.
Dobrze dogaduje się z Vicky, są dobrymi kumplami.
Można z nim porozmawiać o wszystkim.


Louis Tomlinson <22 lat>

Członek One Direction.
Najlepszy przyjaciel Harrego.
Nie lubi Vicky i nienawini Lexie.
Uważa że przez Vicky Harry ma więcej zmartwień. Jest w związku z El.